yoga_me_back

Każdy wynik w jodze jest dobry!

Małgorzata Baranowska

Jestem założycielką i instruktorką tej szkoły.

Z wykształcenia jestem socjologiem i menadżerem sportu oraz instruktorką rekreacji ruchowej w zakresie hatha jogi. Ukończyłam podyplomowe studia „Joga i Relaksacja” na Wydziale Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie oraz kurs „Nowoczesna Szkoła Rodzenia” pod patronatem Fundacji Rozwoju Pielęgniarstwa Polskiego wykorzystujący techniki jogi do pracy z kobietami w ciąży. Z hatha jogą związana jestem od 2003 r. i do dzisiaj bardzo sobie cenię podejście Leszka Kawy i Iwony Ramotowskiej oraz profesora Janusza Szopy. Systematycznie uczestniczę w warsztatach jogi i technik relaksacji (m.in. Metoda Feldenkraisa) z różnymi nauczycielami z Polski i zagranicy.

Moje zainteresowanie jogą przerodziło się w zainteresowanie ruchem i jego wpływem na zwiąkszanie świadomości ciała oraz kształtowanie nawyków prawidłowej postawy zarówno dorosłych jak i dzieci. Dlatego ukończyłam kursy: gimnastyki korekcyjnej dla dzieci (zdobywając tytuł instruktora) oraz I i II stopień Metody Ruchu Rozwijającego wg Weroniki Sherborne. Posiadam przygotowanie pedagogiczne do pracy z dziećmi.

Z szacunkiem podchodzę do każdego ćwiczącego, respektując jego ograniczenia wynikające ze stanu zdrowia, wieku i ogólnej kondycji.

Maria Pawlewicz-Budzinska

Z zamiłowania nauczycielka jogi, z wykształcenia architekt. Pierwszy kontakt z jogą miałam w czasie ciąży. Potem próbowałam sama ćwiczyć korzystając z dostępnych materiałów. Czas na regularną praktykę przyszedł później. Regularnie ćwiczę od 2010 roku. Aktualnie kończę podyplomowe studia „Joga i Relaksacja” na Wydziale Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie.

Regularnie uczestniczę w kursach i warsztatach z zakresu jogi , korzystając z wiedzy znakomitych nauczycieli różnych systemów. Nie wyobrażam sobie urlopu bez „wakacji z jogą”, na które jeździmy już całą rodziną. Takie wakacje zapewniają pełną regenerację i energię na długi okres.

Kieruję się zasadą – „Joga nie kończy się, gdy schodzimy z maty – ona dopiero wtedy się zaczyna”.

Jestem członkiem Stowarzyszenia Jogi Akademickiej.

Magdalena Rybak

Nie jestem urodzonym sportowcem. Nie trenowałam od dziecka smiley I bardzo tego żałuję. Pierwszą formą ruchu, jaka zaczęła sprawiać mi przyjemność był taniec. Na jogę trafiłam z poważnymi problemami z kręgosłupem w 2003 roku i do dziś joga ratuje mi zdrowie. Otworzyła też przede mną świat ruchu i chętnie podejmuję nowe wyzwania – jako osoba już dorosła nauczyłam się pływać, całkiem niedawno – jeździć na nartach, ukończyłam kurs samoobrony. Moją idee fixe stało się propagowanie wysiłku fizycznego od najmłodszych lat. Zapobieganie problemom, których sama doświadczyłam.

Z wykształcenia jestem anglistą o specjalności nauczycielskiej i choć nie pracuję w tym zawodzie, interesuje mnie psychologia, pedagogika i metodyka pracy z dziećmi. Moją pasją jest poznawanie różnych form terapii ruchowej oraz ich wpływu na rozwój ciała i mózgu (W. Sherborn, P. Dennison, integracja sensoryczna, chusta animacyjna, ćwiczenia logopedyczne, zapomniane zabawy ruchowe, gra na bębnach, taniec). Wybrane elementy staram się wplatać w zajęcia dla dzieci, które mają przede wszystkim charakter dobrej zabawy. Choć ich zasadniczym celem jest poznanie możliwości i ograniczeń własnego ciała, świadomość ciała, kształtowanie prawidłowej postawy i zdrowych nawyków ruchowych, jak również rozwój relacji interpersonalnych.

Zbyszek Baranowski

Z jogą po raz pierwszy zetknąłem się w 2003 roku i od tej pory regularnie ćwiczę. Pierwsze kroki stawiałem u Leszka Kawy i Iwony Ramotowskiej. Wiele zawdzięczam także profesorowi Januszowi Szopie i jego naukowemu podejściu do jogi. Dlaczego? Bo lubię wiedzieć, w jaki sposób wykonywana pozycja wpływa na moje ciało. Posiadam uprawnienia instruktora rekreacji ruchowej o specjalności – ćwiczenia psychofizyczne w oparciu o system hatha jogi. Uczestniczyłem w kursie technik jogi psychosomatycznej, realizowanego przez Polskie Stowarzyszenie Świadomości Ciała w Rehabilitacji. Mam za sobą także warsztaty Joga Nidry i mindfulness.

Przez wiele lat ćwiczyłem także wchodnie sztuki walki – Judo, Viet Vo Dao i wreszcie Aikido. W tej ostatniej posiadam upranwnienia instruktorskie i czarny pas.

Joga i Aikido to idealne połącznie. Obie dyscypliny dają spokój umysłu i sprawne ciało. To elastyczność przenoszona z maty na różne wyzwania dnia codziennego, która pozwala twórczo podejść do każdego zadania.

Ćwiczą w naszej szkole

Na zajęcia jogi czekam cały tydzień. To super połączenie wysiłku, rozciągania oraz relaksu na koniec. Zbyszek uważnie słucha naszych potrzeb i dopasowuje do nas ćwiczenia. Podoba mi się też to, że joga łączy pokolenia. To ćwiczenia dla wszystkich, niezależnie od wieku i kondycji. Polecam każdemu.

Weronika

Podziękowanie

Miałam dużo szczęścia, że początek przygody zwanej jogą rozpoczęłam w waszej szkole.Od jesieni 2014 roku uczestniczyłam w zajęciach 3 razy w tygodniu.Zajęcia bardzo podobają mi się.Są urozmaicone (prowadzone przez troje instruktorów), w miłej atmosferze, dla każdego w zależności od jego sprawności i potrzeb. Jako fizjoterapeuta mogłam się przekonać jak doskonałą rolę joga odgrywa w profilaktyce bólów kręgosłupa, utrzymaniu prawidłowej postawy ciała, utrzymaniu prawidłowych zakresów ruchu we wszystkich stawach i co najważniejsze zachowaniu dobrego samopoczucia, dobrej energii i tzw sił witalnych organizmu. Oprócz pracy nad ciałem poprzez oddech, wyciszenie i walkę ze stresem.Takie zajęcia można polecić każdemu, kto troszy się o swoje zdrowie, chce aktywnie wypoczywać i nakręcać pozytywnie . Zajęcia jogi poprawiają naszą kondycję fizyczną, poprawiają samopoczucie i dają dużo satysfakcji.Są bazą do dalszych aktywności typu narty, bieganie, jazda konna, taniec czy inne które dają nam jeszcze więcej radości. I tak można się nakręcać pozytywnie w stronę aktywności, zdrowia i radości, bo nasze zdrowie jest w naszych rękach.

Niestety przeprowadzka zmusza mnie do zmiany miejsca zamieszkania i znalezienia nowej szkoły a zajęć brakuje mi już bardzo.

Dziękuję Małgosiu, Doroto i Zbyszku za Wasze zajęcia i życzę samych sukcesów  w prowadzeniu swoich zajęć.Natomiast uczestnikom spotkań życzę harmonijnego rozwoju osobistekgo zarówno w pracy nad ciałem jak i duchem i oczywiście koneskwencji w osiąganiu własnej doskonałości.

Pozdrawiam wszystkich spotykających się w szkole jogi Halasana.

Mirosława

Dlaczego Halasana?

1. Po czterech lekcjach (zajęciach, sesjach) zmieniłam ustawienie fotela w samochodzie, przestałam wątpić w jego wygodny, ergonomiczny kształt.

2.Moje łopatki, które przypominały oskubane skrzydła jakiegoś nielota, przestały wystawać z płaszczyzny pleców tworząc regularny garb; głowa osadziła się w odpowiednim miejscu i nie przypominam już ciągle dziobiącego ptaka.

3.Mięśnie, nie myślałam, że jeszcze je mam, wróciły do swojej określonej postaci i na miejsce, niosą mnie i nie potykam się już o każdą wystającą płytę chodnikową, wcale nie patrząc pod nogi.

4. Lato. Pod koniec dnia moje stopy wcale nie wylewają się z butów, nie są opuchnięte, ani fioletowe.

5. Mój Syn, który nie widział mnie pół roku, powiedział – dobrze wyglądasz.

Małgosiu, Dorotko, Zbyszku – dziękuję

Jagna

Z jogą pierwszy raz miałem styczność w 2000 r. w jednej z najbardziej renomowanych warszawskich szkół. Wtedy szukałem sposobu, żeby jakoś uelastycznić swoje ciało, ponieważ siłownia i piłka nożna ukształtowały je bardziej pod kątem dynamiki i siły. Wtedy jeden ze znajomych podsunął mi pomysł z jogą. W 2000 r. zrozumiałem, że asany są dla mnie idealnym rozwiązaniem w celu udoskonalenia siebie. Niestety po kilku miesiącach musiałem przerwać praktykę. Już wtedy wiedziałem jednak , że do jogi jeszcze wrócę.

Po kilku latach znowu zacząłem chodzić na jogę w to samo miejsce. W 2013 r. dzięki mojej dziewczynie, a obecnie żonie Monice poznałem Małgosię i Zbyszka Baranowskich, którzy prowadzą szkołę jogi Halasana. Postanowiłem rozpocząć praktykę pod ich okiem, razem z Moniką oczywiście. Kiedyś wydawało mi się, że praktykować będę tylko w szkole, w której zaczynałem treningi, a inne szkoły nie są wystarczająco profesjonalne.

Po kilku zajęciach z Małgosią zrozumiałem, że to nieprawda i właśnie w Halasanie chcę kontynuować swoją przygodę z jogą, która udoskonala człowieka na poziomie fizycznym jak również psychicznym i daje mi bardzo dużo.

Roman Trzciński

Bruce Lee podobno mawiał, że „wyt­rzy­małość można szyb­ko stra­cić, jeśli przes­ta­nie się pra­cować nad jej utrzymaniem”. A zatem joga, by utrzymać formę na kolejne sezony w siodle :)rozciąga, wzmacnia, wzmaga świadomość własnego ciała; uczy spokojnego oddechu. Koń to czuje, więc rok 2014 kolejnym rokiem ćwiczeń z Małgosią, Dorotą i Zbyszkiem :)

Magda Kania

Dzisiaj udało mi się dotrzeć na zajęcia i było świetnie :) wszystko było bardzo fajnie dopasowane do moich aktualnych możliwości :)

Dominika, przyszła mama, 17 tydzień 🙂

Jogę w Halasanie ćwiczę od 3 lat, i – ku mojemu zdumieniu – bardzo regularnie! Na pierwsze zajęcia szłam z dużą niepewnością (joga wydawała mi się nudna i raczej nie dla mnie), ale szybko się przekonałam, że na nudę nie ma szans. To co dla mnie niezwykle istotne: każde zajęcia są inne (mimo, że ćwiczę już tak długo na każdych zajęciach poznaję nową pozycję), nie ma nic na siłę (każdy ćwiczy dla siebie i w ramach swoich możliwości), jestem pod stałą opieką instruktora (Małgosia traktuje każdego ćwiczącego bardzo indywidualnie, z dobieraniem konkretnych asan do potrzeb ćwiczących włącznie), nieduża grupa i fajna atmosfera (oraz kuchnia do naszej dyspozycji! :-). Co do efektów – „co nieco” już potrafię i moje nowe umiejętności sprawiają mi niesamowitą frajdę (najbardziej ulubiona pozycja – stanie na głowie :-)! Nie do przecenienia jest również parę chwil przeznaczonych na relaks i wyciszenie – na co nigdy nie ma szans w zaganianym na-co-dzień. Zdecydowanie polecam!

Magdalena Piskorz

Jeżeli chodzi o mmnie to zuważyłam ze mam wiecej energii :-) do tego jeszcze moje ciało jest bardziej elastyczne i jędrne, delikatnie umięśnione i o wiele sprawniejsze niz trzy lata temu zanim zaczelam ćwiczyć. Uważam te że jest to bardzo wciągajaca forma ruchu i jak się ćwiczy regularnie to odrazu odczuwa się poprawę ogólnej fizycznej sprawności. Polecam jogę zwłaszcza osobom, które spędzają wiele godzin w pracy siedząc przy biurku i do tego wszędzie poruszają sie samochodem. W Halasanie można ćwiczyć na rożnych stopniach zaawansowania i bez stresu.

Monika Witkowska

Joga zafascynowała mnie 10 lat temu i bardzo za nią tęskniłam, gdy zostałam mamą i nie miałam czasu, żeby jeździć na zajęcia do Warszawy. Wtedy znalazłam szkołę Małgosi i od razu mi się tam spodobało. Zostałam ciepło przyjęta i zanurzyłam się w kameralnej atmosferze – nauczyciele znają wszystkich po imieniu. Nikt nikogo nie przymusza do wykonywania ćwiczeń ponad siły, za to jesteśmy zachęcani do szanowania granic swojego ciała. Pewnie dlatego na zajęcia przychodzą osoby w każdym wieku. A co mi daje sama joga? Po sesji czuję więcej energii, moje ciało jest jednocześnie wzmocnione i rozluźnione, a cała jestem zrelaksowana. No i oczywiście moje plecy dziękują mi za każdą sesję – kiedy uczęszczam za zajęcia regularnie nie dokuczają mi.

Magdalena Barańska

Po siedzącej pracy za biurkiem podczas jogi rozciągam przykurczone mięśnie, co zdecydowanie poprawia mi samopoczucie. Satysfakcję przynosi też obserwowanie wzrostu własnych umiejętności (niestety wymaga to systematyczności). No i zawsze czekam na relaks, podczas którego zdarza mi się „odpłynąć”

Janusz Księżopolski

Jogę ćwiczę od lat – ćwiczenie już raz w tygodniu daje mi energię na co dzień, a jednocześnie relaks po intensywnym i męczącym codziennym zaganianiu. Kilkuosobowa grupa daje mi poczucie bezpieczeństwa – każdy ćwiczy na miarę swoich możliwości, robi postępy w swoim tempie – bez rywalizowania, bez porównywania, bez presji. O to też dbają instruktorzy, a jednocześnie prowadzą zajęcia w sposób urozmaicony i uwzględniają potrzeby i tych początkujących i tych zaawansowanych. Podoba mi się też, że gdy mam „słabszy” dzień mogę ćwiczyć mniej intensywnie, że tutaj to każdy rozumie, bez dziwienia się, bez oceniania… Widzę różnicę z zajęć na zajęcia – jak powoli staję się sprawniejsza, bardziej wytrzymała, silniejsza. To biorę też ze sobą „w życie” i przez to ono staje się też jakoś łatwiejsze i przyjemniejsze… Pisząc to, zdałam sobie sprawę, ile tej jodze zawdzięczam i teraz sama nawet lepiej rozumiem, czemu mimo zmęczenia i kiepskiej pogody, wychodzę wieczorem z domu i idę na zajęcia.

Monika P.

Joga stawia nasze ciało do pionu i rozciąga wszystkie mięśnie,
Owocem praktyki jogi jest poprawa stanu ciała i ducha,
Gosia to wspaniała i profesjonalna trenerka jogi,
A jej szkoła Halasana jest świetnym miejscem do ćwiczeń!

Joanna Jałocha