Wpisy

Książki nie tylko stanowią świetną skarbnicę wiedzy i inspiracji, ale również są lekarstwem na wszelkie dolegliwości. Te słowa były tak często powtarzane, że stały się rzeczywistością. Gdy prawdopodobnie słyszymy zwrot “biblioterapia”, przychodzi nam na myśl terapia związana z książkami. Na etymologię tego słowa składają się dwa greckie wyrazy: biblion-książka oraz therapeuo – leczę. Trudno się zatem nie domyślić jaka nadrzędna funkcja kryje się pod tym zwrotem. Najprościej ujmując zadaniem biblioterapii jest wykorzystanie lektury książek jako środka leczniczego. Dziś na naszym blogu artykuł Moniki Oklesińskiej, który powstał w ramach Akademii Zdrowego Seniora, którą nasza Fundacja Aktywni Dłużej realizuje wspólnie z Katedrą Terapii Zajęciowej Wydziału Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie.

Każdy z nas miał do czynienia ze słowem pisanym

Każdy z nas czytał lub miał do czynienia ze słowem pisanym, bez względu czy to z powodu przymuszenia związanego z lekturami, czy rodzicami, którzy uważali, że czytanie to najlepsza forma spędzania wolnego czasu. Literatura bez względu jak mogłaby się wydawać nudna, posiada potencjał terapeutyczny. Można mówić o tym, jak bardzo rozwijają wyobraźnie oraz w jaki sposób czytanie przyspiesza naukę w szkole. Ma również znaczny wpływ na emocje i wrażliwość odbiorców.
Jest to terapia stosowana raczej dla osób młodych, jednakże każdy niezależnie od wieku może z niej skorzystać. Przede wszystkim można się na nią natknąć w placówkach publicznych, jakimi są szkoły czy przedszkola. Są to miejsca, gdzie czytanie stanowi formę rozwijającą wrażliwość, a to ma skutki długofalowe w sferze emocjonalnej. Prowadzi bowiem do kształtowania charakteru dzieci.
Są również placówki, które wykorzystują biblioterapię we wspomaganiu osób starszych. Przede stosują ją jako formę spędzania wolnego czasu. We wspólnym czytaniu uczestniczą zazwyczaj osoby, które z przyczyn zdrowotnych nie mogą samodzielnie czytać książek, lub szybko męczy im się wzrok podczas takich aktywności. Reszta to zazwyczaj wolni słuchacze, którzy decydują się w międzyczasie na aktywności, które nie przeszkadzają innym uczestnikom w eksploracji powieści. Do takich zajęć zazwyczaj należy, układanie puzzli, rysowanie lub malowanie. Zaleca się jednak by osoby, które uczestniczą w biblioterapii skupiały się na samej historii niżeli na innych aktywnościach.

Wsparcie w terapii uzależnień

W innym przypadku można się spotkać z formą rehabilitacyjną. Ta jest stosowana dla konkretnych przypadków, zaburzeń. Można tutaj wspomnieć o nastolatkach, którzy nadużywają narkotyków. W ich przypadku biblioterapia będzie opierać się na wyborze odpowiednio dobranego tekstu do konkretnego problemu, z którym się oni mierzą oraz dyskusji na ten temat. Takie przedsięwzięcie ma zazwyczaj wywołać reakcję katharsis, co wiąże się ze swego rodzaju oczyszczeniem. Ta terapia co prawda nie usuwa w ten sposób problemów, ale za pomocą dzieła uświadamia siłę problemu oraz proponuje bądź skłania do refleksji nad możliwymi rozwiązaniami. Dodatkowo porusza, przez co można zacząć zdawać sobie sprawę z tego, czy problem dotyczył samego pacjenta czy wynikał z czegoś innego.


Dodatkowa forma profilaktyczna.

Biblioterapia sama w sobie wiąże się z wykrywaniem różnego rodzaju zaburzeń. Ma za zadanie wykrywać np. problemy z mową, ze wzrokiem, czy też słuchem. Na jej podstawie można też diagnozować inne zaburzenia takie jak zespół Aspergera, czy ADHD. Warto zauważyć, że dziecko jak i dorosły będzie zachowywać się różnie w stosunku do czytanej przez siebie opowieści. Czasem jedni będą zwyczajnie znudzeni historią, podczas gdy inni będą z wypiekami na twarzy słuchać tekstu.
Choć terapię słowem pisanym zazwyczaj prowadzi wyszkolony specjalista – biblioterapeuta, to można się spotkać z pewnego rodzaju niechęcią czytania tekstu przez jedną osobę. W momencie, jeśli terapeuta zwróci uwagę na chęć uczestnictwa w inny sposób może przydzielać im role. Dodatkowo, jeśli dyskusja dotycząca tekstu nie jest zbyt mie widziana, terapeuta zachęca podopiecznych, by napisali na kartce, co sądzą o tekście: dlaczego im się podobał lub nie, w jaki sposób na nich wpłyną. Pozwala to na wyciągniecie wniosków z literatury oraz w pewien sposób pomaga zrozumieć swoje uczucia. Jeśli na przykład tekst dotyczył historii osoby samotnej, oraz tego jak sobie z nią radzi, to osoba odczuwająca w tym momencie podobne uczucia jak postać może zrozumieć co tak naprawdę nią targa.

Terapia nie dla każdego – z pomocą przychodzi audiobook

Terapia poprzez słowo czytane jest ofertą na pewno nie dla każdego. Jednak jej metody oraz to, że może być wykorzystywana w różny sposób powodują, że książki wywołują na nas terapeutyczny wpływ. Nawet osoby nie czujący zbyt bliskiego związku z literaturą, mają szansę się do niej przekonać poprzez słuchanie czytanego tekstu, czy też samego odkrywania książek w formie audiobooków.

Bibliografia

  1. C.A.Malchiodi, Arteterapia podręcznik, Harmonia Universalis, Gdańsk 2014
  2. Koniczna E., Arteterapia w teorii i praktyce, Oficyna Wydalnicza Impuls, 2004
  3. Marek E., Arteterapia jako metoda wspomagająca pracę wychowawczą, M. Knapik, W. A. Sacher, Sztuka w edukacji i terapii, Uniwersytet Śląski, Wydział Pedagogiki i Psychologii Zakład Arteterapii, Kraków 2004